Strona główna Nauka

Tutaj jesteś

Jak nauczyć się jeździć na nartach?

Nauka
Jak nauczyć się jeździć na nartach?

Myślisz o pierwszym wyjeździe na narty i kompletnie nie wiesz od czego zacząć? Chcesz nauczyć się jeździć na nartach bez strachu i bez bolesnych błędów? Z tego tekstu dowiesz się, jak krok po kroku przygotować ciało, sprzęt i głowę, żeby pierwszy sezon dał ci jak najwięcej radości.

Jak przygotować się fizycznie do sezonu narciarskiego?

Na narty nie idzie się prosto od biurka. Stawanie pierwszy raz na stoku bez żadnego przygotowania to najprostsza droga do kontuzji już w pierwszym dniu. Narciarstwo jest sportem bardzo wysiłkowym, szczególnie na początku, kiedy ciało jeszcze nie zna nowych ruchów i napina każdy mięsień. Dlatego warto zacząć pracę nad formą kilka tygodni przed wyjazdem.

Osoby, które przez cały rok biegają, pływają lub jeżdżą na rowerze, startują z lepszej pozycji. Mimo tego powinny dołożyć ćwiczenia wzmacniające nogi i tułów oraz proste rozciąganie. Świetnie przygotowują też sporty „ślizgowe” – jazda na rolkach i łyżwach bardzo przypomina pracę nóg na nartach. Instruktorzy narciarstwa często widzą, że ktoś z dobrą motoryką po kilku dniach robi postęp, na który inni potrzebują kilku tygodni.

Jakie ćwiczenia zrobić przed pierwszym wyjazdem?

Ćwiczenia nie muszą być skomplikowane ani robione na siłowni. Liczy się regularność i to, aby ciało przyzwyczaiło się do zgiętych kolan, pracy ud i pośladków. W domu wystarczy kawałek podłogi i trochę konsekwencji. Krótszy trening co drugi dzień będzie lepszy niż trzygodzinny zryw raz w tygodniu.

W przygotowaniu do jazdy na nartach szczególnie przydają się:

  • przysiady klasyczne oraz przysiady z zatrzymaniem w półprzysiadzie,
  • wypady w przód i w bok,
  • deska (plank) i jej proste warianty na wzmocnienie brzucha,
  • podskoki, trucht w miejscu i skipy,
  • rozciąganie mięśni dwugłowych uda, łydek i bioder po każdym treningu.

Już po kilkunastu takich treningach poczujesz, że nogi wolniej się męczą. Dzięki temu na stoku łatwiej będzie ci zachować stabilną pozycję, a to przekłada się na szybszą naukę i większą kontrolę nad nartami.

Jak długo trenować przed wyjazdem?

Im wcześniej zaczniesz, tym spokojniej możesz zwiększać obciążenia. Dwa–trzy miesiące lekkiego treningu dają świetny start, ale nawet cztery tygodnie sensownego ruchu dużo zmieniają. Lepiej zacząć późno niż wcale. Dla osób po czterdziestce – i z dłuższą przerwą od sportu – przygotowanie jest szczególnie istotne dla stawów.

Warto też wpleść w tydzień aktywności, które uczą równowagi. Jazda na łyżwach, rolkach czy deskorolce uczy czucia podłoża i pracy kostek. To potem mocno procentuje, kiedy stajesz na oślej łączce i próbujesz pierwszych skrętów.

Jak wybrać ośrodek i pierwsze stoki?

Pierwszy ośrodek narciarski ma ogromne znaczenie dla twoich wrażeń. Za trudna trasa na dzień dobry często kończy się strachem i rezygnacją. Na start najlepiej wybrać miejsce, gdzie znajdziesz oślą łączkę, łatwą niebieską trasę oraz spokojniejszą atmosferę niż w wielkim kurorcie w szczycie sezonu.

Do nauki nie jest potrzebna długa i stroma góra. Potrzebujesz przede wszystkim łagodnego nachylenia, szerokiego stoku i w miarę równych warunków śniegowych. Ośrodki takie jak Beskid Sport Arena w Szczyrku pokazują, że dobrze przygotowana niebieska trasa wystarcza, żeby przez tydzień zrobić ogromny postęp.

Ośla łączka i niebieska trasa

Pierwsze godziny spędzisz na oślej łączce. To niewielki, łagodny fragment stoku, na którym uczysz się zakładania nart, podchodzenia, zjazdu w linii prostej i pierwszego pługu. Tu też zaliczysz większość upadków, więc lepiej, by prędkość była niska. Spokojne warunki pozwalają skupić się na technice zamiast na walce o przetrwanie.

Kiedy pług i zatrzymywanie zaczynają wychodzić, czas wyjechać na pierwszą niebieską trasę. Dobrze, jeśli jest równa i szeroka, bez nagłych ścian, na których wszyscy się ślizgają bokiem. W takim miejscu uczysz się płynnego skręcania ślizgowego i zaczynasz czerpać prawdziwą frajdę z jazdy.

Wyciąg orczykowy czy taśma?

Dla dzieci do około piątego roku życia wygodna jest taśma. Dla dorosłych i starszych dzieci wyciąg orczykowy działa jak świetny nauczyciel równowagi. Orczyk zmusza do utrzymania pozycji z lekko ugiętymi kolanami i nartami ustawionymi równolegle. To dokładnie ta pozycja, której potrzebujesz w jeździe.

Wyjazdy na kanapie w pierwszych dniach nauki bywają stresujące. Wsiadanie i wysiadanie z dużego krzesełka w grupie narciarzy bywa trudne, kiedy dopiero uczysz się panować nad nartami. Dlatego warto poszukać ośrodka, który ma orczyk przy oślej łączce i dopiero później przenieść się na kanapy.

Na pierwszy wyjazd wybierz stok prostszy niż myślisz, że potrzebujesz – poczucie kontroli daje więcej radości niż walka z trasą ponad siły.

Jak zacząć naukę z instruktorem?

Znajomi często obiecują, że „coś ci pokażą”. W praktyce większość woli po prostu pojeździć dla siebie. Nauka na oślej łączce wymaga cierpliwości i umiejętności tłumaczenia, a nie każdy dobry narciarz jest dobrym nauczycielem. Dlatego pierwsze godziny najlepiej spędzić z instruktorem narciarstwa.

Profesjonalista ustawi ci pozycję, pokaże jak prawidłowo upadać i wstawać, a także dobierze ćwiczenia do twoich lęków i predyspozycji. Największą wartością jest to, że instruktor od razu koryguje błędy, zanim wejdą w nawyk. Skorygowanie złych przyzwyczajeń po kilku sezonach bywa bardzo trudne.

Indywidualnie czy w grupie?

Masz do wyboru zajęcia indywidualne oraz kurs grupowy. Lekcje jeden na jeden dają pełne skupienie na tobie, szybkie poprawianie pozycji i dopasowanie tempa. Taki tryb jest dobry dla osób niepewnych, bardzo ostrożnych lub po kontuzjach, które potrzebują spokoju i uwagi.

Kurs grupowy trwa zwykle tydzień i obejmuje około 16–20 godzin jazdy. Instruktor ma wtedy mniej czasu dla pojedynczej osoby, ale działa efekt grupy. Widząc, jak inni pokonują kolejne etapy, łatwiej się przełamać i spróbować nowego ćwiczenia. Po takim tygodniu większość osób swobodnie zjeżdża każdą niebieską trasą.

Jak zaplanować pierwszy tydzień na stoku?

Warto zacząć kurs od poniedziałku. Po jednym–dwóch dniach dołączenie do grupy jest już praktycznie nierealne, bo reszta zna podstawy, a ty dopiero walczysz z pierwszym pługiem. Z kolei prywatne lekcje dobrze jest zarezerwować wcześniej, zwłaszcza w wysokim sezonie, gdy instruktorzy mają napięty grafik.

Optymalny plan to 2 godziny zajęć z instruktorem, przerwa na odpoczynek i spokojna, samodzielna jazda na łatwym stoku. Po 10–15 godzinach pracy z trenerem większość osób bez problemu wsiada na każdy wyciąg i radzi sobie na niebieskich, a często także łagodniejszych czerwonych trasach.

Wiele osób jest przekonanych, że świetnie jeździ, dopóki nie zobaczy swojej jazdy na nagraniu wideo – warto poprosić instruktora o kilka ujęć telefonem.

Jaki sprzęt dla początkującego narciarza?

Na start nie potrzebujesz własnych nart i butów z najwyższej półki. Sprzęt narciarski jest drogi, a na początku nawet nie wiesz, jaki styl jazdy cię wciągnie. Lepiej zainwestować w kilka elementów, które wpływają na komfort i bezpieczeństwo, a resztę wypożyczyć w dobrej wypożyczalni przy stoku.

Współczesne wypożyczalnie mają bogaty wybór nart, butów, kasków i kijów. Pracownicy dobierają długość nart, twardość i rozmiar buta do twojej wagi, wzrostu i poziomu. Dzięki temu unikasz typowego błędu początkujących – jazdy na zbyt twardych nartach lub w za luźnych butach.

Odzież i gogle

Najważniejsze na początek są gogle, kurtka i spodnie narciarskie, skarpety oraz ciepłe rękawice. Gogle z podwójną szybą z prostego sklepu sportowego w zupełności wystarczą. Dobrze, jeśli mają pomarańczową szybę na mgłę i wieczór oraz drugą, ciemniejszą szybę lub nakładkę na słońce. Oczy na śniegu bardzo szybko się męczą, a brak ochrony może skończyć się kilkudniowym bólem i światłowstrętem.

Strój nie musi być drogi. Na pierwszy wyjazd możesz kupić tańszą kurtkę, spodnie i skarpety narciarskie w markecie. Sprawdź tylko, czy ubrania nie krępują ruchów i nie przemakają po kilku zjazdach. Rękawice najlepiej wybrać jednopalczaste, które lepiej trzymają ciepło. Kask możesz kupić lub wypożyczyć, ale nie wolno z niego rezygnować, nawet na oślej łączce.

Jak dobrać buty narciarskie?

Buty narciarskie to najważniejszy element całego zestawu. Zbyt luźne odbierają kontrolę nad nartą, zbyt ciasne potrafią zepsuć cały dzień jazdy. Dla początkujących najlepiej sprawdzą się buty miękkie, z niewielkim flexem. Przy mierzeniu zawsze stój w skarpetach narciarskich, w których planujesz jeździć.

Dobór buta opiera się na długości stopy w centymetrach. Rozmiary podaje się co pół centymetra. Po założeniu buta trzeba zapiąć wszystkie klamry, ugiąć kolana i przesunąć stopę do tyłu. Dopiero wtedy oceniasz, czy palce mają trochę luzu, pięta dobrze siedzi, a stopa nie lata na boki. Jeśli coś cię mocno uciska z boku lub pod podbiciem, ten model po prostu nie jest dla ciebie.

Poziom narciarza Przykładowy flex buta Przykładowy użytkownik
Początkująca, lekka osoba 60–70 kobieta o drobnej budowie
Początkujący, wysoki i cięższy 80–90 mężczyzna powyżej 90 kg
Zaawansowany amator 100–130 osoba jeżdżąca od wielu sezonów

Jeśli decydujesz się na zakup swoich butów, możesz skorzystać z usług boot-fittera. Specjalista dopasuje skorupę i wkładkę do twojej stopy – rozgrzeje materiał, poszerzy newralgiczne miejsca albo dołoży wkładki tam, gdzie brakuje podparcia. Dobrze dopasowane buty przenoszą każdy ruch stopy bez opóźnienia na nartę i wyraźnie zwiększają kontrolę nad skrętem.

Jak dobrać narty i wiązania?

Dla początkujących najlepsze są narty miękkie, krótsze i wybaczające błędy. Długość dobiera się zwykle na wysokość brody lub nosa, w zależności od wagi i pewności jazdy. Zbyt twarda, krótka narta slalomowa, choć „sportowa”, zmęczy i zniechęci, bo wymaga świetnej techniki.

Wiązania koniecznie powinien ustawić serwis. Ustawienie siły wypięcia zależy od masy ciała, długości buta, wzrostu i poziomu jazdy. Zbyt mocno skręcone wiązania nie wypną się przy upadku i mogą skończyć się poważną kontuzją. Ustawione zbyt lekko potrafią się wypiąć w środku skrętu, co także grozi upadkiem w niekontrolowanej pozycji.

Czy kije są potrzebne?

Kije bywają lekceważone, a pełnią ważną rolę w jeździe. Pomagają utrzymać rytm skrętu, zachować równowagę oraz wstać po upadku. Jazda bez kijów ma sens tylko podczas pierwszej godziny nauki, kiedy skupiasz się na samym ustawieniu nart i pozycji.

Długość kijów dobiera się głównie do wzrostu. W wypożyczalni dostaniesz kilka par do przymiarki. Po odwrotnym chwyceniu kija pod talerzykiem i oparciu rękojeści o podłogę, twój łokieć powinien tworzyć kąt około 90 stopni. Zbyt długie kije wymuszają złą postawę i przeszkadzają w skrętach.

  • kije pomagają wystartować na płaskich odcinkach,
  • służą jako podparcie przy wstawaniu,
  • wyznaczają rytm skrętów, szczególnie na stromszych fragmentach,
  • dają poczucie „trzeciego i czwartego punktu oparcia” na śniegu.

Jak bezpiecznie uczyć się jeździć na nartach?

Bezpieczeństwo to nie tylko kask. To też rozsądne planowanie dnia, słuchanie ciała i dbanie o szczegóły, które łatwo zlekceważyć. Na stoku obok ciebie jeżdżą dzieci, początkujący oraz bardzo szybcy narciarze. Twoim celem jest taka jazda, żeby nie zagrażać ani sobie, ani innym.

Bardzo ważne jest też ubezpieczenie narciarskie. Polisa z NNW i OC chroni zarówno ciebie, jak i osoby, które ewentualnie możesz niechcący potrącić. Koszt jest niewielki w porównaniu z ceną akcji ratunkowej czy leczenia po złamaniu.

Rozgrzewka i regeneracja

Każde wyjście na stok zacznij od kilku minut rozgrzewki. Szczególnie gdy jest mróz, mięśnie i stawy potrzebują czasu, aby zacząć pracować płynnie. Zacznij od krążeń głowy i barków, przejdź do skrętów tułowia, krążeń bioder, kolan i kostek. Na koniec zrób kilka lekkich przysiadów i podskoków.

Narciarstwo ma charakter interwałowy – intensywny zjazd, a potem odpoczynek na wyciągu. To męczy bardziej, niż się wydaje. Dobrym rytmem jest 3–4 godziny jazdy dziennie z przerwami na ciepły posiłek i napoje. Po obiedzie zrób krótką rozgrzewkę jeszcze raz. W ciągu dnia pij regularnie wodę, bo w mrozie łatwo o odwodnienie, które osłabia koncentrację.

Ile czasu potrzeba, żeby nauczyć się jeździć na nartach?

Pytanie „ile czasu potrzeba” pada bardzo często. Odpowiedź zależy od tego, co dla ciebie znaczy „dobrze jeździć na nartach”. Po tygodniu kursu większość osób zjeżdża już niebieskimi trasami oraz łagodniejszymi czerwonymi skrętem ślizgowym i potrafi samodzielnie korzystać z każdego wyciągu.

Jazda naprawdę pewna, płynna i bezpieczna na większości tras zwykle wymaga około 30 dni spędzonych na nartach. Jeśli wyjeżdżasz 5–6 dni w sezonie, daje to kilka lat. Z kolei prawidłowa jazda na krawędziach, jaką widzisz u instruktorów czy zawodników, to już osobny etap, do którego dochodzi niewielka część amatorów.

Najczęstsze błędy początkujących

Błędy początkujących narciarzy powtarzają się w każdym sezonie. Wiele z nich nie wynika z braku umiejętności, ale z pośpiechu albo złych wyborów sprzętowych. Warto poznać je wcześniej, żeby nie przerwać nauki po pierwszym dniu z powodu drobiazgu, który dało się łatwo poprawić.

Do najczęstszych błędów początkujących należą:

  • jazda bez gogli lub w zwykłych okularach, które nie chronią przed wiatrem i śniegiem,
  • cienkie, miejskie rękawiczki zamiast ciepłych rękawic narciarskich,
  • spodnie dżinsowe, które nie mieszczą się w bucie narciarskim i uciskają kostkę,
  • pożyczony, nieprzygotowany sprzęt – narty nieposmarowane, z nieustawionymi wiązaniami,
  • brak kasku i wiara, że „na oślej łączce nic się nie stanie”,
  • całodzienne jeżdżenie bez przerw, kiedy ciało i głowa są już zmęczone.

Do tego dochodzi jeszcze brak kremu z filtrem i zasłoniętej twarzy w wietrzny dzień. Kilka godzin w śniegu i słońcu potrafi zostawić na skórze ślady na wiele dni. Dużo rozsądniej jest poświęcić kilka minut na posmarowanie twarzy i założenie buffa niż wracać do hotelu z bolesnymi poparzeniami.

Bezpiecznie jeździ ten, kto panuje nad nartami i prędkością, a nie ten, kto na zatłoczonym stoku jedzie najszybciej.

Jeśli zadbasz o przygotowanie fizyczne, dobry ośrodek, instruktora oraz dobrze dopasowane buty i narty, nauka jazdy na nartach stanie się znacznie prostsza. Pierwsze własne narty naprawdę mogą jeszcze poczekać.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak przygotować się fizycznie do pierwszego wyjazdu na narty?

Na narty nie idzie się prosto od biurka. Warto zacząć pracę nad formą kilka tygodni przed wyjazdem, ponieważ narciarstwo jest sportem bardzo wysiłkowym. Należy dołożyć ćwiczenia wzmacniające nogi i tułów oraz proste rozciąganie. Świetnie przygotowują też sporty „ślizgowe” – jazda na rolkach i łyżwach.

Jakie ćwiczenia są polecane przed pierwszym wyjazdem na narty?

W przygotowaniu do jazdy na nartach szczególnie przydają się: przysiady klasyczne oraz z zatrzymaniem w półprzysiadzie, wypady w przód i w bok, deska (plank) i jej proste warianty na wzmocnienie brzucha, podskoki, trucht w miejscu i skipy oraz rozciąganie mięśni dwugłowych uda, łydek i bioder po każdym treningu.

Jaki ośrodek narciarski wybrać na początek nauki?

Na start najlepiej wybrać miejsce, gdzie znajdziesz oślą łączkę, łatwą niebieską trasę oraz spokojniejszą atmosferę niż w wielkim kurorcie w szczycie sezonu. Potrzebujesz przede wszystkim łagodnego nachylenia, szerokiego stoku i w miarę równych warunków śniegowych.

Czy warto uczyć się jeździć z instruktorem narciarstwa?

Tak, pierwsze godziny najlepiej spędzić z instruktorem narciarstwa. Profesjonalista ustawi pozycję, pokaże jak prawidłowo upadać i wstawać, a także dobierze ćwiczenia do twoich lęków i predyspozycji. Największą wartością jest to, że instruktor od razu koryguje błędy, zanim wejdą w nawyk.

Jaki sprzęt narciarski jest najważniejszy dla początkującego i co warto kupić, a co wypożyczyć?

Na start nie potrzebujesz własnych nart i butów z najwyższej półki – resztę lepiej wypożyczyć w dobrej wypożyczalni. Najważniejsze na początek są gogle, kurtka i spodnie narciarskie, skarpety oraz ciepłe rękawice. Kask możesz kupić lub wypożyczyć, ale nie wolno z niego rezygnować. Buty narciarskie to najważniejszy element całego zestawu, dla początkujących najlepiej sprawdzą się buty miękkie, z niewielkim flexem.

Ile czasu potrzeba, żeby nauczyć się dobrze jeździć na nartach?

Po tygodniu kursu większość osób zjeżdża już niebieskimi trasami oraz łagodniejszymi czerwonymi skrętem ślizgowym i potrafi samodzielnie korzystać z każdego wyciągu. Jazda naprawdę pewna, płynna i bezpieczna na większości tras zwykle wymaga około 30 dni spędzonych na nartach.

Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez początkujących narciarzy?

Do najczęstszych błędów początkujących należą: jazda bez gogli lub w zwykłych okularach, cienkie, miejskie rękawiczki, spodnie dżinsowe, pożyczony i nieprzygotowany sprzęt (narty nieposmarowane, z nieustawionymi wiązaniami), brak kasku oraz całodzienne jeżdżenie bez przerw, kiedy ciało i głowa są już zmęczone. Często zapomina się też o kremie z filtrem i zasłoniętej twarzy w wietrzny dzień.

Redakcja fiztaszki.pl

Poznaj niesamowity zespół, pasjonujący się w różnych dziedzinach wiedzy! Z naszego bloga dowiesz się wielu ciekawych rzeczy na temat rozrywki, kultury czy nauki.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?