Jesteś tutaj

Prześwietlamy Boga Ojca

  • Witraż “Bóg Ojciec. Stań się” w kościele św. Franciszka z Asyżu w Krakowie przy Placu Wszystkich Świętych,

Na pewno znacie Stanisława Wyspiańskiego – rewelacyjnego i wszechstronnego artystę końca XIX i początku XX w. tworzącego rysunki, projekty scenografii teatralnej, dramaty, plakaty i witraże.

Na pewno znacie też Wilhelma Roentgena – noblistę, odkrywcę promieniowania X.

Tym co może łączyć tych dwóch panów, oczywiście oprócz pasji i zdolności, jest kościół św. Franciszka z Asyżu w Krakowie przy Placu Wszystkich Świętych, a dokładniej witraż “Bóg Ojciec. Stań się”.

Wspaniale  dobrane kolory, falujące linie, majestat postaci Boga Ojca w momencie stwarzania Wszechświata może zachwycać nawet fizyków, którzy wierzą raczej w Wielki Wybuch niż w tytułowe słowa „Stań się”. Jak dla mnie, młodopolskie arcydzieło. Ale, coś mi w nim nie pasuje, widzę pewien zgrzyt. Popatrzmy na lewą, wzniesioną do góry dłoń Boga Ojca – ma ciepły cielisty kolor i zdrowy wygląd. A teraz porównajmy ją z prawą, która jest zimna i koścista.

To właśnie ta szkieletowa dłoń Boga Ojca może być dla fizyka nie lada ciekawostką i obiecanym wcześniej łącznikiem między Roentgenem a Wyspiańskim. Oczywiście można patrzeć na nią jak na trupią dłoń, mając na uwadze fakt, że Wyspiański miał upodobanie w przedstawianiu „bardzo kościstych” postaci, szczególnie w swoich witrażach (np. Kazimierz Wielki w pawilonie Wyspiański 2000).

Ale można też na tę lewicę spojrzeć okiem fizyka i zobaczyć w niej artystyczne przedstawienie zdjęcia rentgenowskiego.

Ale czy to ma sens? Okazuje się, że taki pomysł może mieć rację bytu, z kilku względów:

  • Wizualnego – ten sam temat-dłoń i u Roentgena i u Wyspiańskiego

  • Czasowego – Roentgen dokonał swojego odkrycia pod koniec 1895 r., Krakowska gazeta Czas pisała o nim już na początku stycznia 1896 r. (niedługo po pierwszej publicznej wzmiance w wiedeńskim Die Presse) a Wyspiański projekt witraża Bój Ojciec. Stań się zaczął tworzyć w 1897 r.

  • Miejscowego – w Krakowie pomiędzy 8 a 15.01.1896 r. Karol Olszewski (tak, tak ten od skroplenia składników powietrza) wykonywał pierwsze w Polsce zdjęcia RTG (przycisku do papieru w kształcie jaszczurki i ręki ludzkiej). Pokazy wzbudzały spore zainteresowanie wśród krakowskiej inteligencji więc bardzo możliwe, że Wyspiański w nich uczestniczył. Pierwszy polski aparat rtg znajduje się w zbiorach Muzeum UJ w Collegium Maius.

  • Osobowego – osobą, która użyczyła swojej górnej kończyny do wykonania krakowskiego, a zarazem pierwszego w Polsce zdjęcia był Tadeusz Estreicher (asystent Karola Olszewskiego). Był on młodszym bratem Stanisława Estreichera, dobrego przyjaciela Wyspiańskiego, a w latach późniejszych sam stał się jego przyjacielem.

Oczywiście można potraktować wszystkie powyższe „dowody” jako mało-prawdopodobne lub po prostu jako zbiegi okoliczności, ale ja od momentu ich „odkrycia” nigdy już nie będę patrzeć na witraż Wyspiańskiego bez skrzywienia fizycznego.

 

O początkach radiologii w Polsce poczytać można tutaj [link http://www.polradiologia.org/polish/histor/histor3.html]

  • Obrazek użytkownika Sokoołka
    O autorze:

    Ania Sokulska

    Redaktorka fiztaszków spod znaku FizArt
    Jest fizykiem z wykształcenia, ale przede wszystkim spostrzegawczym obserwatorem. O to właśnie w tym wielkim barze (zwanym również światem) chodzi, żeby na ladzie umieć dostrzec fiztaszki i cieszyć się ich rozgryzaniem.

Komentarze

Obrazek użytkownika bg

Z kompozycyjnego punktu widzenia - moim skromnym i niefachowym zdaniem -jednakowo "rumiana" prawa dłoń zaburzałaby nieco "biegunowe" rozmieszczenie barw ciepłych i zimnych. Za to do Twojej teorii przekonuje mnie zbieżność czasowa z odkryciem Roentgena :)

Dodaj komentarz