Jesteś tutaj

Świecące pupy

  • www.wild-facts.com
    www.wild-facts.com

www.wild-facts.comNoc św. Jana, oprócz swoich konotacji chrześcijańskich, posiada również głębokie powiązania z pogaństwem. Jak pogaństwo, to szatan, wiadomo. Nie jest więc przypadkiem, że świetliki świecą akurat w czasie zbliżonym do owej nocy (czyli jakoś tak np. teraz). No i że odpowiada za to szatan. Świetliki można spotkać w najróżniejszych krzaczorach. Ja polecam te nad Wisłą, najdłuższą rzeką Polski, Drogi Czytelniku, najdłuższa rzeka to i świetliki przy niej wypasione.

 

Zastanawiając się nad pytaniem: dlaczego świetlik świeci, wyróżniamy dwa typy odpowiedzi. Są to: odpowiedź społeczno-polityczna oraz odpowiedź fizykochemiczna. W pierwszym przypadku wiadomo, że gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę lub seks. Ponieważ według wszelkiej wiedzy społeczność świetlicza nie rozwinęła się na tyle, by bić monetę, pozostaje opcja druga.

 

No dobrze, więc świetlik świeci tyłkiem dla seksu (i nie jest to przypadek odosobniony - patrz: homo sapiens), ale jak to się dzieje... Przecież nie jest chyba na baterie, nie jest też raczej specjalnie radioaktywny (przynajmniej jeśli mowa o polskich, białoczerwonych i niepodległych świetlikach z ekologicznej uprawy) ani nie ma prądnicy, silnika diesela czy korbki. Jak już wspomniałem na wstępie: diabeł tkwi w szczegółach. I to nie jakiś tam diabeł wyimaginowany, rozmyty, a jeden konkretny: Lucyfer. A właściwie jego żona, lucyferyna. Lucyferyna utlenia się w reakcji katalizowanej przez lucyferazę (no bo co innego mogłoby katalizować utlenianie lucyferyny) i tak oto dostajemy coś takiego:

 

FMNH2 +  RCHO +  O2  =  FMN +  H2O +  RCOOH +  hv (490 nm)

 

Tak się szczęśliwie składa, że ostatni kawałek tego wybitnie skomplikowanego równania to fala świetlna o długości 490nm, czyli jakieś takie zielonkawo-niebieskie lśnienia. No, to teraz wszyscy w krzaki! Szukać świetlików, rzecz jasna. Kto pierwszy w komentarzu do tego wpisu umieści własnoręcznie wykonane zdjęcie świetlika, otrzyma w nagrodę wieczną chwałę oraz herbatę przyrządzona przez naszą edytorkę (prawda, Aniu?).

 

A dla wytrwałych jeszcze piosenka tematyczna:

  • Obrazek użytkownika w.ganczarek
    O autorze:

    Wojtek Ganczarek

    Redaktor fiztaszków teoretycznych i kwantowych
    Fiztaszkowiec teoretyczny. Lubi się splątać: kwantowo lub w sieci złożonej. Jest specjalistą ds. gatunku videofiztaszkus. Jeśli akurat nie pisze fiztaszka, to pisze o podróżach: fizyk-w-podrozy.blogspot.com .

Komentarze

Obrazek użytkownika DragonflyPL

Czy sposob w jaki jest napisany ten tekst, to zart?

Obrazek użytkownika rektor

Forma jest całkowicie poważna, po uzupełnieniu tekstu o 3 dodatkowe wzory i przetłumaczeniu na angielski wyślemy go do publikacji w American Review of Neurosceince nad Insects :)

Obrazek użytkownika dragonflyPL

lepiej go po prostu usunąć :)

Dodaj komentarz