Jesteś tutaj

Dlaczego kot zawsze spada na cztery łapy?

  • kot
    kot

Czy będąc dzieckiem, gdy oglądałeś Toma i Jerry’ego nie zastanawiało Cię dlaczego ten kot jeszcze żyje? Dlaczego spadając z 20-piętrowego budynku potrafił wyjść z tego bez szwanku? Wiadomo, kreskówka kreskówką, ale dlaczego koty zawsze spadają na cztery łapy? Jak się okazuje, tę kocią umiejętność można w łatwy sposób  wytłumaczyć.

Kluczem do zrozumienia kociej zwinności jest wielkość fizyczna zwana momentem pędu lub krętem, która opisuje ruch obrotowy ciała.

Spadający kot może być uznany za układ izolowany, a jego całkowity moment pędu jest stały. Co więcej, równa się on dokładnie zero, jeśli spadający kot w początkowej fazie lotu w ogóle się nie obraca.

Fizyka w całej swej bezwzględności twierdzi jednak, że aby kot mógł obrócić się wokół osi ogon-głowa, musi posiadać niezerowy kręt równoległy do tej osi. I tu pojawia się zgryz. Całkowity moment pędu równa się zero, ale żeby się obrócić kręt względem osi ogon-głowa musi być on niezerowy. Jak to zrobić?

Rozwiązanie jest nader proste. Gdy przyjrzymy się spadającemu zwierzęciu zauważymy, że jego ciało można podzielić na dwie połączone ze sobą części (przednia część tułowia i tylna), które niezależnie od siebie wykonują obrót w różnych kierunkach. Każda z tych części posiada zatem swój własny moment pędu. Ładnie widać to na animacji.

Kot tak się wygina, aby momenty pędu dwóch części tułowia nie leżały na jednej prostej. Wymusza to pojawienie się trzeciej składowej, która odpowiedzialna jest za obrót wokół osi ogon-głowa. Nie wiemy, czy koty znają się na fizyce, ale ten trik wychodzi im bezbłędnie.

Kot intuicyjnie dobiera sobie prędkość i czas obrotu poprzez kurczenie łap i wyginanie grzbietu. Wykonując te „kocie ruchy” zmienia moment bezwładności swojego ciała, a rewelacyjnie dobrany przez niego czas obrotu sprawia, iż zwierzę zawsze spada na cztery łapy. Manewr ten w zwolnionym tempie zobaczyć można na poniższym filmie:

Oprócz wyżej wymienionych, wiele innych czynników ma wpływ na powodzenie opisywanego manewru kota, m.in. to, czy dobrze się on wybił oraz wysokość z jakiej spada. Nie zawsze wychodzi to idealnie, a skutek fatalnego wybicia możecie zobaczyć poniżej:

 

Więcej do poczytania

 

Tagi: 
ruchkot

Dodaj komentarz