Jesteś tutaj

A latka płyną

Panta rei?

Wiek XIX był ważnym czasem jeśli chodzi o badania nad skraplaniem gazów. Kluczowy w tamtych czasach był fakt, że zgodnie z hipotezą A. L. Lavoisiera z 1789 r. każdy gaz można przeprowadzić w stan płynny. I rzeczywiście, korzystając z wyników badań M. Faradaya, do połowy XIX w. udało się skroplić wszystkie znane gazy za wyjątkiem sześciu tj. tlenu, azotu, wodoru, tlenku węgla, tlenku azotu i metanu. Te gazy, spędzające sen z powiek ówczesnym fizykom i chemikom, uznane zostały za „trwałe”. Ważnym krokiem w kierunku przeprowadzenia w ciecz tych “trwałych” gazów były działania Louisa Cailleteta i Raoula Picteta. Naukowcy ci, zupełnie niezależnie od siebie, w 1877 r. dynamicznie skroplili powietrze tzn. doprowadzili do pojawienia się mgły w naczyniu, w którym gaz gwałtowanie rozprężano. Udowodnili więc oni w ten sposób, że powietrze da się skroplić, jednak uzyskana mgła bardzo szybko znikała, przez co nie było możliwe opisanie właściwości otrzymanych kropelek cieczy. Te trudności okazały się być wyzwaniem dla Polaków.

 

Co dwie głowy, to nie jedna

To, co nie udało się naukowcom z innych krajów, osiągnęli na przełomie marca i kwietnia 1883 r. dwaj Polacy – Karol Olszewski (chemik) i Zygmunt Wróblewski (fizyk), nie gdzie indziej tylko właśnie w ówczesnym Collegium Physicum Uniwerystetu Jagiellońskiego przy ul. św. Anny 6 (numeracja obecna) w Krakowie. Mówi się, że sukces Polacy zawdzięczają temu, że idealnie się uzupełniali - Olszewski był rewelacyjnym chemikiem i miał doświadczenie w pracy z gazami, a Wróblewski lepiej radził sobie z fizyczną i techniczną stroną badań i przyrządów. Panowie wspólnie ulepszyli aparaturę typu Cailleteta zarówno od strony ustawienia kapilar, jak i sposobu chłodzenia skraplanego gazu (przy pomocy kąpieli we wrzącym etylenie).

Dzięki zmianom wprowadzonym do aparatury możliwe było gwałtowne zmniejszenie ciśnienia silnie sprężonego i oziębionego gazu oraz kaskadowe zmniejszanie temperatury, co doprowadzało do kondensacji gazu w postaci cieczy na ściankach naczynia i ściekanie jej na dno. W ten sposób skroplony tlen w postaci cieczy krakowscy naukowcy uzyskali już 29 marca 1883 r., a azot i tlenek węgla skroplili w kolejnych dniach. Paryska Akademia Nauk została poinformowała o osiągnięciach 9 kwietnia 1883 r. Odkrycie spotkało się z dużym uznaniem – niedługo na biurka profesorów zaczęły spływać gratulacje m.in. od H. Helmholtza czy J. Stefana (tego od prawa Stefana-Boltzmanna), a w gazetach (lokalnych, krajowych i zagranicznych) pojawiały się artykuły na temat wyników [np. w numerze krakowskiego Czasu z 7 kwietnia 1883 r.  - str 2]

 

Historia na wyciągnięcie ręki

Warto pamiętać, że aparatura użyta przez krakowskich profesorów w 1883 r. znajduje się w zbiorach Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego (przy ul. Jagiellońskiej 15 w Krakowie) w Sali imienia Olszewskiego wraz z innymi przyrządami stanowiącymi wyposażenie ówczesnej pracowni kriogenicznej. Od 12 do 30 kwietnia tę salę można zwiedzić bezpłatnie (konieczne zapisy).

źródło: www.uj.edu.pl

Dodatkowo w ramach uczczenia rocznicy 130. rocznicy skroplenia powietrza, Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ, Wydział Chemii UJ oraz Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego organizują wystaw, wykładów i pokazów. Więcej szczegółów tutaj.

 

Więcej do poczytania:

Foton: Andrzej Szytuła. 125 rocznica skroplenia składników powietrza 

Alma Mater UJ: Andrzej Szytuła. 125 rocznica skroplenia składników powietrza 

  • Obrazek użytkownika Sokoołka
    O autorze:

    Ania Sokulska

    Redaktorka fiztaszków spod znaku FizArt
    Jest fizykiem z wykształcenia, ale przede wszystkim spostrzegawczym obserwatorem. O to właśnie w tym wielkim barze (zwanym również światem) chodzi, żeby na ladzie umieć dostrzec fiztaszki i cieszyć się ich rozgryzaniem.

Dodaj komentarz