Jesteś tutaj

Słup słoneczny

  • Słońce
    Słup słoneczny

Jeden z naszych facebookowych fanów, Sławek Kubiś, podesłał nam ostatnio zdjęcia zrobione pewnego mroźnego, grudniowego poranka tuż po wschodzie Słońca w okolicach Alwernii. Zdjęcia owe zostały opatrzone dwoma prostymi i treściwymi pytaniami: co to za dziwna smuga światła nad Słońcem? i skąd się ona bierze?

Otóż na początku gratulujemy szczęścia i spostrzegawczości, bo zaobserwowane zjawisko optyczne należy raczej do rzadkich. Zwie się ono słupem słonecznym i powstaje, gdy spełnione są dwa warunki. Po pierwsze Słońce musi znajdować się nisko nad horyzontem lub nieznacznie pod nim. Po drugie w powietrzu muszą unosić się płaskie kryształki lodu. Co więcej, powierzchnie tych kryształków powinny być równoległe do powierzchni ziemi. W takich warunkach światło słoneczne odbijając się od kryształków lodu tworzy efektowny pionowy słup wyrastający ze Słońca.

Zjawisko proste, ale robiące niesamowite wrażenie. Wszystkim fiztaszkożercom życzymy zatem wielu spektakularnych słupów słonecznych, ale… chyba trzeba będzie na nie poczekać do następnej zimy, bo zjawisko to jest bardzo mrozolubne.

Więcej do poczytania:

  • Obrazek użytkownika krupinski
    O autorze:

    Michał Krupiński

    Redaktor naczelny fiztaszki.pl, kierownik Fiztasz Research Center
    Fiztaszkowiec doświadczalny. Na co dzień nanosi cienkie warstwy metali na wszystko co popadnie. Po godzinach pasjami oddaje się eksperymentom kawiarniano-kuchennym.

Komentarze

Obrazek użytkownika MrThindwa

Hmm.. A to nie jest przypadkiem (może również) smużenie matrycy ccd?

Obrazek użytkownika krupinski

Też na początku miałem takie podejrzenie, ale po pierwsze autor zdjęcia zarzeka się, że oczami swemi widział to samo (a ja nie mam pododu, aby mu nie wierzyć), a po drugie smużenie matrycy powinno występować również w innych miejscach (na przykład na jasnych fragmentach chmur), a tam go nie ma.

Obrazek użytkownika Peter

To na pewno nie jest smużenie, gdyż ono zawsze występuje pod stałym kątem. A tutaj mamy dwa zdjęcia. Jedno z nich jest skadrowane krzywo, a nawet tam smuga jest prostopadła do horyzontu. Na drugim, które jest skadrowane prosto, smuga nadal jest prostopadła.
Gdyby to był brudny obiektyw, to smuga byłaby pod równym kątem do boków kadru, a nie horyzontu.

Obrazek użytkownika zaciekawopny

Kiedyś zaobserwowałem jeszcze ciekawsze zjawisko - w sypiącym gęsto z bezchmurnego nieba diamentowym pyle powstało podsłońce - jasna plama poniżej horyzontu. Zdjęcia opisałem tu: http://curioza.blogspot.com/2012/02/diamentowy-py-i-cos-jeszcze.html

Obrazek użytkownika Łukasz

Też widziałem to zjawisko minionej zimy! Chyba dokładnie to samo, bo było to właśnie w okolicach Alwernii. Słup było widać zanim jeszcze słońce wyłoniło się znad horyzontu i dosyć długo po tym.

Dodaj komentarz