Jesteś tutaj

Co fizyk wie o życiu

Fizycy postrzegani są zasadniczo jako element, by tak rzec: odmienny. Osobliwy. Taki gość we flaneli, co to może zna się na jakichś tam magnetykach czy kto tam wie czym, ale tak zwyczajnie, na życiu, to już na pewno nie. Czy rzeczywiście?

 

Magnetyki?

Na magnetykach się zna. Dla fizyka - w największym uproszczeniu - magnetyk to taka szachownica, która w każdym polu ma strzałkę (taki mały magnesik, który przecież jest skierowany, tj. ma dwa bieguny) wskazującą w górę lub w dół. Strzałki znajdujące się na sąsiednich polach lubią pokazywać w tę samą stronę. To wszystko! Dzięki temu prostemu modelowi, zwanemu modelem Isinga, fizyk potrafi całkiem nieźle przewidzieć zachowania magnetyka, np. że w pewnych szczegónych warunkach potrafi taki magnetyk przyciągać przedmioty metalowe. A przecież materiał, z którego jest zbudowany, jest dalece bardziej skomplikowany, niż szachownica ze strzałkami!

Magnetyki na wyborach

A jak jest w życiu? W życiu są kontakty międzyludzkie, są różne opinie, wybory... Np. wybory prezydenckie. Dajmy na to, że jesteśmy już w drugiej turze i głowimy się na kogo zagłosować. Powodów jest mnóstwo: a to opinia naszego kandydata na temat aborcji, a to jego sympatia do rowerów, a to wreszcie ładna fryzura. Wszystko to czynniki związane z poglądami konkretnego wyborcy, który jak strzałka wskazuje w górę (głosuje na kandydata A) lub w dół (wybiera kandydata B). Do tego dochodzi niezwykle istotny czynnik: ludzie oddziaływują. Spotykają się, dyskutują. I zazwyczaj ludzie z tych samych kręgów głosują na tych samych kandydatów. Czyli mamy tu dokładnie ten sam mechanizm, co w magnetykach. Za pomocą tej - zdawać by się mogło - banalnej obserwacji, brazylijscy naukowcy świetnie odtworzyli wyniki wyborów w swoim kraju. To co, zna się ten fizyk na życiu?

Frustracja

Strzałeczki w niektórych magnetykach nie są ustawione na takiej zwykłej szachownicy, tylko na szachownicy złożonej niejako z trójkątów. W niektórych magnetykach, tzw. antyferromagnetykach, strzałeczki na sąsiednich polach lubią pokazywać w przeciwne strony. To rodzi swego rodzaju frustrację (choć niekoniecznie taką, jaką rodzą greckie literki), jak na rysunku poniżej, na którym pokazano wycinek z sieci trójkątnej. Jeśli na górnym polu mamy strzałkę w górę, a na lewym dolnym strzałkę w dół, to co ma pokazać trzecia strzałka? W stosunku do górnej strzałki chciałaby pokazywać w dół. Patrząc na lewą dolną - chętnie skierowałaby się w górę. No frustracja, jak w życiu...

 

Przejdźmy teraz od antyferromagnetyków do realnego świata. Ale o tym niech już opowie film (o arbuzie):

 

 Więcej do poczytania o fizyce w naukach społecznych (i nie tylko) znajdziecie w świetnie napisanej książce Philipa Balla pt. "Masa krytyczna: Jak jedno z drugiego wynika".

  • Obrazek użytkownika w.ganczarek
    O autorze:

    Wojtek Ganczarek

    Redaktor fiztaszków teoretycznych i kwantowych
    Fiztaszkowiec teoretyczny. Lubi się splątać: kwantowo lub w sieci złożonej. Jest specjalistą ds. gatunku videofiztaszkus. Jeśli akurat nie pisze fiztaszka, to pisze o podróżach: fizyk-w-podrozy.blogspot.com .

Dodaj komentarz