Jesteś tutaj

Jak rozgryźć orzech?

Z braku lepszych fiztaszków pod ręką, wzięliśmy się w naszym Fiztasz Research Center za rozgryzanie orzechów. Wiedzeni tym, że pod damskim obcasem panuje ogromne ciśnienie, postanowiliśmy sprawdzić, czy jest to dobry sposób na rozłupanie orzecha. Jak myślicie? Ciężar naszej modelki będzie wystarczający na złamanie twardej, orzechowej skorupy? Sprawdźmy!

Obiekt badawczy: orzechy włoskie i orzechy laskowe.

Aparatura: zgrabna modelka w długich szpilkach, młotek, szybka kamera.

Rezultaty badań możecie zobaczyć na poniższym filmie. Nasza modelka okazała się zbyt zgrabna i lekka na orzechy włoskie, które w większości nie poddawały się jej wdziękom. Orzechy laskowe były już bardziej podatne i uległe. Nie było jednak takiego orzecha, który wytrzymałby konfrontację z naszym młotkiem...

 

Nie śmieliśmy pytać naszej modelki o wagę, ale z całą pewnością, choć zgrabna i lekka, przewyższała masą młotek, którego używaliśmy. Jak to więc jest, że lekki młotek miażdży bez wyjątku każdy orzech, a siła nacisku obcasa (rzędu kilkuset Niutonów) nie wystarcza? Jak oszacować siłę jaką działa młotek na orzech w chwili uderzenia? Czy rzeczywiście jest ona mniejsza?

Niezależnie od odpowiedzi na powyższe pytania, orzechy pękają spektakularnie, prawda?

A pierwsze historyczne eksperymenty orzechowe wyglądały tak.

  • Obrazek użytkownika piotrowski
    O autorze:

    Marcin Piotrowski

    Wydawca portalu fiztaszki.pl, webmaster, redaktor działu fresh science.
    Fiztaszki popija zawsze yerba mate. Mimo tego, że w pracy w laboratorium ma do czynienia z ekstremalnie niskimi temperaturami, nie przepada za terrere. Oprócz kuchennego eksperymentowania, zajmuje się fiztaszkowym webmasteringiem. Aktualnie bada czy fiztaszkowa fizyka działa tak samo w Australii.

Komentarze

Obrazek użytkownika Toma

Można by jeszcze porównać ramię młotka i ramię (nogę?) przeuroczej modelki. A i jeszcze zapewne z różną częstością machano młotkiem i nogą ;-)

Dodaj komentarz