Jesteś tutaj

Łamanie makaronu 2D

  • makaron
    makaron

Jakiś czas temu pisaliśmy o łamiącym się spaghetti. Jeżeli komuś dziwnym trafem ten temat jest jeszcze obcy, powinien ową zaległość jak najszybciej nadrobić. Dziś natomiast czas na nieco wyższy poziom fizyki kuchennej. Po doświadczeniach z jednowymiarowymi nitkami spaghetti proponujemy tym razem połamać płaty lasagne.

W przypadku suchych nitek spaghetti wymiary każdej z nich możemy opisać za pomocą dwóch liczb: długość i grubość. W przypadku lasagne dwie liczby już nie wystarczą. Aby uzyskać pełną informację o wymiarach, do długości i grubości musimy dodać szerokość. Już samo to pokazuje, że prostokątny płat lasagne jest ciekawszym obiektem niż spaghetti.

No dobrze. Spodziewacie się zapewne co teraz nastąpi. Nastąpi teraz rytuał łamania :)
Ale… nie tak szybko. W przypadku spaghetti sprawa była dosyć prosta. Istniały tylko dwie podstawowe metody prowadzące do pęknięcia nitki (ponownie polecam fiztaszka o spaghetti). A w przypadku lasagne? Złapać ją dwoma palcami czy cała ręką ? Na rogach czy na środku ? Dodatkowe wymiary wprowadzają dodatkowe możliwości.

Nie wiedząc na co się zdecydować, postanowiłem łamać lasagne trzymając ją za krótsze końce w dwóch palcach. Na kuchennej półce napatoczył się zupełnie przypadkowo makaron Pasta ZARA o wymiarach 17,5 cm na 8 cm i grubości 1 mm. Niestety paczka lasagne nie zawiera tak dużo obiektów jak paczka spaghetti, dlatego tym razem histogram będzie uboższy. Ograniczę się tylko do przekazania Wam garści wstępnych wyników. A te są ciekawe...

Złamałem 55 płatów lasagne. Tylko w pięciu przypadkach udało się je elegancko przełamać na dwa kawałki. W pozostałych próbach połamanych fragmentów było o wiele więcej. Moim rekordem było uzyskanie aż 21 części! Wyniki te wyraźnie pokazują, że zagadnienie łamania lasagne jest bardziej skomplikowane niż łamanie spaghetti. Można zatem rzec: lasagne tylko dla odważnych!

Łamiące się płaty lasagne zainteresowały również wytwórnię filmów Fiztaszki Pikczers. Poniżej krótki filmik pokazujący w zwolnionym tempie (1000 fps) jak przebiega złamanie.

Jeżeli ktoś pokusiłby się o zgłębienie tego problemu, to jest sporo pytań, które czekają na odpowiedź. Czy za łamaniem suchych płatów lasagne stoją te same zjawiska fizyczne, co w przypadku łamania spaghetti? Czy również po przełamaniu lasagne wzdłuż powstałych kawałków przemieszcza się fala? Jeżeli tak, to jak ona wygląda? Jak wygląda histogram łamania się lasagne? Czy przy większej ilości prób będzie posiadał on jakieś jedno wyraźne maksimum? Jeżeli spaghetti łamie się głównie na dwa i trzy kawałki, to na ile kawałków najczęściej łamie się lasagne?

Można też zapytać nieco świątecznie: Czy łamanie opłatków wigilijnych przebiega w ten sam sposób co łamanie płatów lasagne?

Pytań tego typu oczywiście jest więcej. Jeżeli ktoś ma jakikolwiek pomysł, jak odpowiedzieć na przynajmniej jedno z nich, zachęcamy do podzielenia się z nami swoimi przemyśleniami.

  • Obrazek użytkownika krupinski
    O autorze:

    Michał Krupiński

    Redaktor naczelny fiztaszki.pl, kierownik Fiztasz Research Center
    Fiztaszkowiec doświadczalny. Na co dzień nanosi cienkie warstwy metali na wszystko co popadnie. Po godzinach pasjami oddaje się eksperymentom kawiarniano-kuchennym.

Komentarze

Dodaj komentarz